Dlaczego Twój email może trafić do spamu?

Zapoznanie się z zasadami działania filtrów antyspamowych może przybliżyć nas do odpowiedzi na to pytanie.

Wiadomości e-mail docierają do serwera pocztowego obsługującego adres odbiorcy, ale zanim zostaną zapisane do skrzynki, program antyspamowy analizuje wiadomość i odpowiednio ją klasyfikuje. Najczęściej programy antyspamowe wykonują różnego rodzaju testy za które przyznawane są punkty. E-mail zostaje uznany za spam, jeśli filtr przydzieli mu liczbę punktów karnych równą lub większą niż ustalony odgórnie próg (najczęściej liczba 5). Istnieje wiele rodzajów testów. Mają one różną „wagę” (liczbę przyznawanych punktów).

Obecnie najpopularniejsze testy, mające jednocześnie największą wagę, to testy sprawdzające pochodzenie e-maila oraz tzw. filtr Bayesa. Filtr Bayesa jest bardzo ciekawym filtrem, gdyż jest to filtr który sam się uczy. Analizuje on treść e-maila pod kątem występowania słów często pojawiających się w spamach. Każdy filtr Bayesa uczy się samodzielnie, dlatego nie ma mechanizmów po stronie narzędzi do e-mail marketingu, które pozwoliłyby ocenić to czy e-mail zostanie sklasyfikowany jako spam czy nie.

Ponadto program antyspamowy analizując e-maila dokonuje m.in. następujących testów:

 - sprawdza temat maila (punkty karne otrzymuje temat napisany dużymi literami, jak również zawierający  wiele wykrzykników w temacie, a także słów typowych dla spamu – m.in. kup, darmowe, okazja, promocja, gwarantowane, bonus itp.)
 - sprawdza adres nadawcy maila - niektórzy nadawcy znajdują się na specjalnych “czarnych listach”, czy w wykazach spamerów
 - sprawdza wszystkie nagłówki maila, np. typowa dla spamu jest nieprawidłowa data
 - analizuje zawartość maila pod kątem występowania popularnych w spamach sformułowań, licznych adresów stron WWW (jest możliwe również sprawdzenie, czy nie są to podejrzane adresy, umieszczone na “czarnej liście”)
- sprawdza jak jest zbudowany email – nie jest wskazane by składał się z samej grafiki, a do e-maili w HTML-u warto dodawać wersję tekstową
- weryfikuje budowę kodu HTML – przygotowując newsletter nie powinniśmy wklejać treści bezpośrednio z programu Word, gdyż przy okazji wkleimy znaczniki formatujące.

Wykorzystywanie właściwej konstrukcji maila, nie używanie popularnych w spamach zwrotów czy układu treści może być pomocne w unikaniu blokowania maili przez filtry antyspamowe. Nie jest to jednak działanie, które w pełni uchroni nasze wiadomości. Jeżeli zdarzy się zatem, że zostaniemy zablokowani przez konkretny serwer najlepiej jest skontaktować się bezpośrednio z jego administratorem. W ten sposób uzyskamy informacje, które wyjaśnią przyczynę potraktowania naszej wysyłki jako spam. W konsekwencji będziemy w stanie lepiej przygotować nasz newsletter, który w przyszłości nie zostanie zablokowany. Skuteczność docierania naszych wysyłek wzrośnie.

Tagi:

Podobne wpisy:

Skomentuj

Musisz się zalogować, aby wysłać komentarz.