Grafiki w e-mailu a CSS

Bardzo ważnym z punktu skuteczności dotarcia z newsletterem, bądź jakąkolwiek informacją promocyjną, do odbiorcy jest wygląd e-maila. Nie wystarczy zaprojektować ładną kreację i ją wysłać. Trzeba zadbać również o to, aby poprawnie wyświetlała się w taki sposób jaki sobie życzymy w większości klientów (programów) służących do odbioru wiadomości e-mail. Piszę większości, gdyż nigdy nie osiągniemy 100% sukcesu ze względu na różnice w działaniu aplikacji umożliwiających dostęp do poczty.

SARE umożliwia wysyłanie e-maili zawierających grafiki dwoma sposobami. Jednym ze sposobów jest wysłanie e-maila z dołączonymi grafikami (MIME mail). Grafiki wykorzystywane w kreacji znajdują się w postaci dołączonych plików (zakodowanych), które wysyłane są wraz kodem HTML odpowiedzialnym za treść wiadomości oraz rozmieszczenie grafik. Coraz częściej grafiki osadzane są za pomocą znaczników CSS. Często wykorzystywanym sposobem jest wykorzystywanie do tego url(nazwa_pliku). Takie osadzenie jest poprawne, jednak… nie zawsze programy pocztowe radzą sobie z grafikami dołączonymi do treści wiadomości. Dlatego jeżeli zdecydujemy się na wysłanie e-maili z dołączonymi grafikami, postarajmy się unikać odwołań do nich przez CSS.

Tomasz Kusy

Tagi:

Podobne wpisy:

Komentarze (4) do “Grafiki w e-mailu a CSS”

  1. 4Avatars v0.3.1 Filip napisał:

    “Trzeba zadbać również o to, aby poprawnie wyświetlała się w taki sposób jaki sobie życzymy w większości klientów (programów) służących do odbioru wiadomości e-mail.”

    Jak najlepiej sprawdzić, czy email wygląda dobrze w różnych programach pocztowych?

  2. 4Avatars v0.3.1 Kasia napisał:

    Rozumiem, że jeżeli wysyłam grafikę “załączoną” to nie ma probelmów z filtrami antyspamowymi ? A co z transferm, przecież jest wtedy dużo większy …

  3. 4Avatars v0.3.1 Tomasz Kusy napisał:

    Filip. Niestety tutaj trzeba pójść na pewien kompromis… Nie da rady sprawdzić we wszystkich programach pocztowych. Trzeba wybrać sobie, te które nas interesują i na nich sie skupić. Oczywiście powinny to być najpopularniejsze programy, bądź takie, z których korzysta większość naszych odbiorców. Przykładowo, jeżeli wysyłasz mailing firmowy do 100 osób w firmie X i wiesz, że wszyscy korzystają tam z programu Y to na nim się skupiasz.
    Z moich obserwacji wynika, że najpopularniejsze programy to Mozilla Thunderbird oraz MS Outlook. Do tego ewentualnie Outlook Express / The Bat. Po prostu trzeba wysłać mail testowy, odebrać i sprawdzić.
    Do tego dochodzą klienci WWW - tu jest większy problem. Najwięcej osób w Polsce korzysta z poczty przez WWW na portalach onet.pl, wp.pl, gmail.com, interia.pl (i inne). W praktyce wygląda to tak, że zakłada się konto na takim portalu i sprawdza… Dodatkowym problemem jest również to, że odbiorcy używają różnych przeglądarek i sprawa się komplikuje… :-)
    Pośród tematów nad którymi aktualnie pracują programiści SARE jest również usprawnienie tego procesu :-)

  4. 4Avatars v0.3.1 Tomasz Kusy napisał:

    Kasia. Z filtrami antyspamowymi zawsze mogą być problemy ze stu innych powodów… :-/
    Jednak rzeczywiście, załączenie grafik w mailu zazwyczaj (!) pozwala na to, że odbiorca zobaczy je od razu (bez klikania “pokaż obrazki”).
    M.in. z powodu tego, że odbiorca może nie być zachwycony mailem z kilkuset kilową grafiką (zwłaszcza kiedy płaci za transfer np. GPRS/EDGE), osobiście jestem za grafikami na serwerze.

Skomentuj

* - pola wymagane