W związku z dyskusją, która się pojawiła na portalu społecznościowym Goldenline warto przypomnieć czym na pewno permission marketing nie jest.
Wielu z nas otrzymuje masy e-maili z ofertami handlowymi, opatrzone wstępem pseudozapytaniem o zgodę, a także stopką umożliwiającą wypisanie się z listy mailingowej danej firmy. Zakładając, że oferta nas nie interesuje, a nawet irytuje, co wtedy robimy? Klikamy w stopkę, zadowoleni, że pozbyliśmy się nachalnego nadawcy ze swojej poczty, ale czy napewno? Przykład natarczywych mailingów z Eniro opisany na Goldenline pokazuje, że nic bardziej mylnego. Odmowa nie zostaje odpowiednio odnotowana w bazie i za jakiś czas otrzymujemy analogiczne oferty.
Dlaczego tak się dzieje? Zapraszamy do śledzenia i udziału w dyskusji na Goldenline: http://www.goldenline.pl/forum/email-marketing/1170170
Przy tej okazji chcielibyśmy przypomnieć i jeszcze raz uzasadnić wszystkim zainteresowanym dlaczego jednym z punktów umowy zawieranej poprzez SARE ze swoimi klientami jest zapis o zakazie importowania do systemu SARE zakupionych baz adresowych. Nasza polityka antyspamowa to nie tylko teoria, ale i praktyka. Wierzymy, że to ma istotne znaczenie przy wyborze dostawcy przez naszych klientów.
